Lata płyną, a Ty jakoś
nie potrafisz znaleźć partnera, który by Ci tak naprawdę odpowiadał? Twoi
bliscy zapytani, co jest z Tobą nie tak, dają Ci do zrozumienia, że chyba
„jeszcze się taki nie urodził, co by Ci dogodził” lub mówią wprost, że masz zbyt
duże wymagania i chyba powinnaś/powinieneś obniżyć poprzeczkę, bo w przeciwnym
wypadku nigdy nie zaznasz szczęścia w związku? Wreszcie i Ty sam dochodzisz do wniosku, że coś jest na rzeczy,
bo szczerze mówiąc mało kto Ci pasuje, szybko się zniechęcasz do potencjalnych
partnerów na dłużej i wciąż czujesz, że „to jednak nie to”? Przypadek taki może
być spowodowany pewnego rodzaju perfekcjonizmem w relacjach osobistych.
